Kim jesteś? Przedstawicielem handlowym, logistykiem, magazynierem lub masażystą. A kim chciałbyś być? Programistą. Okazuje się, że o zmianę zawodu i znaczny zwrot w karierze jest dzisiaj łatwiej niż kiedykolwiek wcześniej. Potwierdzają to przykłady osób, które wzięły sprawy w swoje ręce. Więc jak zacząć w IT?

Od masażysty do programisty. Jak zacząć w IT
fot. nadesłane

Praca w IT kusi i staje się regularnie przyczynkiem do mało optymistycznych rozważań wśród specjalistów z innych branż. Trudno wytypować inny sektor, w którym liczba ofert pracy rośnie regularnie od pięciu kolejnych kwartałów, a zarobki na stanowiskach juniorskich przekraczają znacznie te oferowane w innych profesjach. Takie dane przedstawia najnowszy raport IT Market Snapshot firmy Inhire.io, w którym przeanalizowano ogłoszenia o pracę i sytuację w całym sektorze w 2021 roku.

Firmy technologiczne nieustannie szukają nowych specjalistów, by zaspokoić potrzeby własne oraz swoich klientów. To przekłada się na coraz lepsze warunki zatrudnienia i liczne benefity – korzyści, których osoby zatrudnione w innych profesjach nie znajdują u siebie i które coraz mocniej zachęcają do zmiany zawodu. Do tej pory często za chęciami nie szły konkretne działania. Przebranżowienie się wyglądało na zbyt czasochłonne i trudne wyzwanie. Sytuacja zmienia się jednak, a duży w tym udział mają same firmy, które w odpowiedzi na deficyt pracowników wyszły naprzeciw osobom chcącym postawić pierwsze kroki w IT.

Zobacz:   Biuro coworkingowe, satelitarne czy home office - co lepiej wybrać?

Jak zacząć w IT?

Odpowiedź na powyższe pytanie jest prostsza niż mogłoby się wydawać – najlepiej zacząć pod okiem dobrego mentora. Organizacje z sektora IT od lat blisko współpracują z uczelniami wyższymi, by usprawniać proces kształcenia specjalistów i zwiększać udział zajęć praktycznych w programach poszczególnych kierunków. Pomimo dużej popularności studiów związanych z informatyką, programistów jednak nadal brakuje. Firmy postanowiły więc wykorzystać posiadane możliwości i zaangażować chętnych do dzielenia się posiadaną wiedzą inżynierów i ekspertów, by tworzyć własne akademie o różnym profilu i poziomie zaawansowania. To dzięki nim osoby spoza sektora IT, a także te już na nim działające i chcące poszerzyć umiejętności, mają szansę to zrobić. Z korzyścią dla obu stron.

Bezpłatne programy oferowane przez największych pracodawców z sektora IT stanowią optymalne rozwiązanie dla osób, które są rozczarowane poziomem bezpłatnych kursów internetowych, ale też przerażone wysokimi kosztami profesjonalnych boot-campów. Pozwalają zdobyć wiedzę, ale również poznać z bliska atmosferę pracy charakterystyczną dla branży IT, w której kluczowa dzisiaj jest współpraca w zespole – zauważa Aleksander Denis, który z wykształcenia jest operatorem elektrowni jądrowej, ale od miesięcy pracuje jako Test Engineer kierujący siedmioosobowym zespołem oraz jako Business Analyst. W zmianie pomógł mu Students Development Program, realizowany wspólnie przez Politechnikę Koszalińską oraz firmę technologiczną GlobalLogic.

Zobacz:   Biuro coworkingowe, satelitarne czy home office - co lepiej wybrać?

Trzy kroki do pracy w IT

Wielu osobom spoza branży IT przebranżowienie się i zostanie programistą kojarzy się z wielomiesięczną, żmudną nauką, po której nie ma nawet gwarancji zdobycia zatrudnienia. Próby samodzielnego zrozumienia tematu w zaciszu własnego domu, często kończą się niepowodzeniem i prowadzą do zniechęcenia. Tymczasem drogę do kariery w IT można obecnie sprowadzić do trzech kroków: akademia – staż – praca.

Aleksandrowi Denisowi dojście do obecnej pozycji zajęło trzy lata. Zaczął jeszcze na studiach od analizy predyspozycji, która nakierowała go na ścieżkę testera. Zapisał się do programu, a ten pozwolił mu poznać typowe zadania realizowane w ramach codziennej pracy. Określił także swoje mocne i słabe strony, otrzymując informacje zwrotne od dużo bardziej doświadczonych zawodowych testerów. Wyniki na wysokim poziomie sprawiły, że otrzymał propozycję stażu jako początkujący tester oprogramowania, po którym drzwi do kariery stanęły już przed nim otworem.

Podobnie swoją historię zmiany zawodu wspomina Patryk Potorski, który jeszcze jakiś czas temu przedstawiał się jako masażysta z dziesięcioletnim doświadczeniem. Obecnie jest Associate Test Engineerem w firmie IT.

Zobacz:   Biuro coworkingowe, satelitarne czy home office - co lepiej wybrać?

Na skutek pandemii i zamknięcia branży hotelarskiej, w której pracowałem, nagle zyskałem dużo wolnego czasu, który mogłem dowolnie spożytkować. Zainteresowałem się branżą IT, zbadałem temat i zrobiłem pierwsze testy predyspozycji. Zapisałem się do akademii, która prowadziła interesujący mnie kurs. Parę miesięcy później wchodziłem już w nowy etap swojej kariery, rozpoczynając staż w GlobalLogic – opowiada Patryk. – Już moja poprzednia profesja nauczyła mnie, że teoria nie zawsze idzie w parze z praktyką. Bardzo ważne są ćwiczenia i doświadczenie, dlatego przebranżawiać się warto pod okiem kogoś na wzór mentora – dodaje.

Specjalista i junior potrzebny od zaraz

Raport IT Market Snapshot 2021 pokazuje, że w ciągu ostatniego kwartału wzrosła liczba ofert dla juniorów oraz midów. Razem stanowią one 59,49% opublikowanych w tym okresie ogłoszeń o pracę. Nic nie wskazuje, by w najbliższym czasie mogło dojść do gwałtownej zmiany w sektorze – specjaliści, nawet ci dopiero rozpoczynający swoją karierę w IT, byli, są i będą poszukiwani. Dla osób rozważających zmianę zawodu to idealny moment, by podjąć taką próbę. Dzisiaj droga do kariery w IT jest krótsza, a szanse powodzenia większe niż były kiedykolwiek wcześniej.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz