Straty Ukrainy spowodowane wojną szacowane są na setki miliardów dolarów. Połowa firm zawiesiła działalność. Izby przedsiębiorców jednoczą się, by pomóc. Lubuskie szczególnie wspiera obwód sumski.

Lubuscy przedsiębiorcy pomogą w odbudowie Ukrainy
fot. Pixabay

O potrzebach mówili w piątek, 8 lipca 2022 r., przedstawiciele strony ukraińskiej podczas konferencji „Ukraina – obecna sytuacja gospodarcza i perspektywy udziału polskich przedsiębiorców w procesie jej odbudowy”. Spotkanie odbyło się w Zachodniej Izbie Przemysłowo-Handlowej w Gorzowie Wlkp. – jednej z największych organizacji zrzeszających środowisko biznesowe w regionie lubuskim.

Jest potrzeba współpracy w każdym sektorze

Konstantyn Makarenko – prezes Izby Przemysłowo-Handlowej w Sumach mówił jasno: Miejscowości i cała infrastruktura są zniszczone albo zaraz będą zniszczone. Także w wyniku obrony terytoriów Ukrainy. Potrzeby współpracy są praktycznie w każdym sektorze. Gospodarka zamarła, właściciele firm walczą na froncie. Kobiety prowadzące biznes wyjechały. To będą lata, byśmy odbili się ekonomicznie, dlatego potrzebujemy wsparcia, mamy doświadczenie we współpracy z partnerami z Polski. Są rejony, w które Ukraińcy zaczęli wracać, ale nie można mówić o odbudowie firm na tym etapie.

Zachodnia Izba Przemysłowo-Handlowa współpracuje z Sumami i, jak mówił jej prezes Jerzy Korolewicz, dostała wiele listów z prośbą o pomoc. – W wyniku tej korespondencji podjęliśmy rozmowy z naszymi firmami, z Urzędem Marszałkowskim i tak zrodził się pomysł realizacji wspólnych projektów w tym zakresie. Już nie tyle wymiany zagranicznej, bo mamy sytuację kryzysową, ale współpracy gospodarczej – powiedział Jerzy Korolewicz.

Zobacz:   37 dzieci z województwa lubuskiego pojedzie na bezpłatne wakacje

Ukraina ważnym partnerem

W piątkowym spotkaniu w Gorzowie Wlkp. wzięli udział przedstawiciele agencji, zakładów i instytucji wspierających biznes. To pierwsze na taką skalę w regionie spotkanie tego typu. Jego współorganizatorem był Urząd Marszałkowski Województwa Lubuskiego. – Potrzebne spotkanie, będzie ich więcej – mówił członek zarządu województwa lubuskiego Tadeusz Jędrzejczak. – Mamy sytuację nadzwyczajną. Korzystamy z doświadczeń izb przedsiębiorców polsko – ukraińskich, które były wysłuchane w rządzie obu państw. Sfinansujemy i pomożemy w nawiązaniu kontaktu gospodarczego z Ukrainą.

Ukraina po wojnie będzie w dalszym ciągu naszym ważnym partnerem. Chcemy wiedzieć jak pomóc, jakimi kanałami i jakie środki na ten cel zabezpieczyć – podkreślił członek zarządu województwa lubuskiego Tadeusz Jędrzejczak.

Zobacz:   Muzyka zespołu Metallica symfonicznie w gorzowskim amfiteatrze

Środki z UE na pomoc w odbudowie

Pomoc Ukrainie będzie realizowana także w oparciu o środki z nowej pespektywy finansowej z Unii Europejskiej.

Polacy od początku wojny w swojej wspaniałości przekazali pomoc milionom obywateli Ukrainy. Ten kraj objęty wojną jest już coraz bliżej wstąpienia do wspólnoty europejskiej. Unia z kolei otworzyła się na ten proces. Mamy sporą wiedzę w wykorzystywaniu unijnych dotacji, którą chętnie się podzielimy. Przybywają do nas tysiące uchodźców wojennych. Przekazujemy środki unijne na to, by pomóc im znaleźć godną pracę, szkołę dla dzieci, nauczyć języka. Takie wsparcie będzie kontynuowane – mówił Marcin Jabłoński, członek zarządu województwa lubuskiego.

Potrzeba synchronizacji

Gospodarka, szpitale, szkoły, drogi – to wszystko w Ukrainie jest obecnie w ruinie. Mówił o tym w Gorzowie Wlkp. Jacek Piechota, prezes Polsko-Ukraińskiej Izby Gospodarczej.

Zobacz:   Fontanna Pauckscha w Gorzowie uszkodzona. Sprawcę zatrzymano zanim zdążył uciec

Agresor rosyjski zrównuje z ziemią wszystko. Potrzeby są ogromne. Zniszczenia Ukrainy na teraz sięgnęły już 600 mld dolarów, zniszczenia w infrastrukturze państwowej są szacowane na 100 mld dolarów. Oby tylko jak najszybciej nastąpiła jej odbudowa. Zachód, Unia Europejska i USA tworzą określone projekty. Ponad 50 procent ukraińskich przedsiębiorstw zawiesiło działalność – mówił prezes Jacek Piechota. Jak jednak powiedział, niestety brakuje silnego ośrodka koordynującego tę sytuację gospodarczą w polskim rządzie. – Już trzeciego dnia konfliktu postulowaliśmy do pana premiera o powołanie pełnomocnika ds. kryzysu ukraińskiego. Dziś już trzech ministrów zbiera listę potrzeb ukraińskich przedsiębiorców, a brak koordynacji może ten proces naprawdę poważnie opóźnić – mówi Jacek Piechota.

Piątkowa konferencja w Gorzowie to początek cyklu działań wzmacniających współpracę polsko-ukraińską na rzecz odbudowy tamtejszej gospodarki. W planach jest także włączenie w te działania organizacji z Niemiec i tworzenie projektów transgranicznych w tym zakresie.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz