Mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego spakowała do reklamówki ponad 30 tysięcy złotych i wyrzuciła pieniądze przez balkon, po tym jak została zmanipulowana i uwierzyła w historię przedstawioną jej przez oszustów. Jej pieniądze miały być zagrożone, a wyrzucenie ich przez okno nakazał rzekomy funkcjonariusz.

Spakowała 30 tys. zł do reklamówki i wyrzuciła pieniądze przez balkon. Kolejna ofiara oszustów w Gorzowie Wlkp.
Mieszkanka Gorzowa Wielkopolskiego wyrzuciła pieniądze przez balkon – fot. KMP w Gorzowie Wlkp.

Gorzów Wlkp.: Spakowała pieniądze do reklamówki i rzuciła z balkonu

Do oszustwa doszło w czwartek, 30 czerwca, w Gorzowie Wielkopolskim. Starsza kobieta odebrała telefon, rzekomo z poczty, a następnie od osoby, która miała być policjantem. Oszuści zapewniali, ze pieniądze, które kobieta ma w mieszkaniu, są zagrożone. Tylko rzekomy funkcjonariusz jest w stanie jej pomóc. Kobieta spakowała więc wszystkie oszczędności do reklamówki i wyrzuciła pieniądze przez balkon. Kiedy utraciła kontakt z rzekomym funkcjonariuszem zorientowała się, że cała sytuacja jest oszustwem.

Zobacz:   Dyrektor gorzowskiego WORD odwołany. Co dotychczas ustalono w sprawie rzekomego mobbingu?

Nie ma tygodnia, w którym nie pisalibyśmy o osobach zmanipulowanych przez oszustów, które utraciły oszczędności życia. Rozmawiajmy o tych sytuacjach ze starszymi członkami rodziny i sąsiadami. Przestrzegając możemy uratować oszczędności, często gromadzone przez wiele lat.

Policjanci przypominają, że w żadnej sprawie nie odbierają gotówki, ani też nie wysyłają po nich specjalnych kurierów. Tym bardziej nie ma sytuacji, w której ktoś na pieniądze czekałby pod oknem. Już na początku rozmowy, gdy ktoś wypytuje nas o oszczędności i miejsce ich przechowywania, powinniśmy zakończyć połączenie. W razie wątpliwości warto poradzić się sąsiada lub bliskich.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz