Policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukradł dary dla potrzebujących zbierane w jednym ze sklepów w Gorzowie. 37-latek był agresywny i chwilę po zdarzeniu uciekł. Na miejscu patrol zebrał niezbędne informacje i obejrzał monitoring a potem znalazł mężczyznę na przystanku autobusowym kilometr od sklepu.

Ukradł dary dla potrzebujących. Za kilka czekolad dostał 4 mandaty
fot. Policja.pl

Gorzowscy policjanci przed godziną 7 w czwartek, 26 listopada, otrzymali informację o kradzieży w sklepie przy ulicy Fabrycznej w Gorzowie Wielkopolskim. Nie była to jednak typowe zdarzenie, gdzie zabrane zostały produkty z półek bo sprawca ukradł dary, które w specjalnym koszyku były zbierane dla potrzebujących. Po zdarzeniu sprawca uciekł.

Zobacz:   Policjant z Gorzowa uratował życie mężczyźnie. 42-latek trzymał list pożegnalny

Na miejscu policja dokładnie obejrzała zapis monitoringu, gdzie dokładnie było widać całą sytuację. Złodziej był agresywny i zarówno obsługa jak i klienci sklepu mogli mieć do jego zachowania sporo uwag. W trakcie sprawdzania okolicy, na przystanku autobusowym patrol zauważył leżącego na ławce mężczyznę. Oczekujący pasażerowie nie mogli z niej skorzystać.

Policjanci rozpoznali w nim osobę zarejestrowaną na nagraniu z monitoringu. 37-latek który ukradł dary dla potrzebujących w rękawie miał schowane czekolady i inne drobne produkty spożywcze,skradzione z wózka dla potrzebujących. Wrócili więc z mężczyzną do sklepu, by oddać produkty i rozliczyć mężczyznę za wykroczenia.

Zobacz:   Nietrzeźwy kierowca zatrzymany dzięki czujności policjanta po służbie. Wcześniej spowodował kolizję

37-latek otrzymał 500 złotowy mandat za kradzież i kolejny w tej samej wysokości za zakłócanie porządku publicznego. Ale to nie koniec, bo kiedy policjanci zauważyli mężczyznę odpoczywającego na ławce, ten nie miał na sobie maseczki, a jego zachowanie utrudniało korzystanie z wiaty przystankowej innym pasażerom. To kolejne dwa mandaty w tych samych kwotach.