Do 10 lat pozbawienia wolności grozi 32-latkowi, który złożył obietnicę wręczenia policjantom korzyści majątkowej, w zamian za odstąpienie od ukarania. Wcześniej został zatrzymany do kontroli drogowej, bo przekroczył prędkość w terenie zabudowanym o 22 kilometry na godzinę. Proponując łapówkę, chciał uniknąć mandatu. Mężczyzna został zatrzymany do wyjaśnienia.

uniknąć mandatu
fot. Policja.pl

W czwartek, 29 października, policjanci krośnieńskiej drogówki w trakcie prowadzonych kontroli prędkości w miejscowości Radnica, sprawdzili prędkość jadącego w ich kierunku pojazdu marki Volvo. Jak się okazało, kierujący nie dostosował się do obowiązujących ograniczeń i prowadził auto o 22 kilometry na godzinę szybciej niż powinien. W związku z ujawnionym wykroczeniem, funkcjonariusz dał kierowcy znak do zatrzymania się, a następnie przystąpił do kontroli drogowej.

📎  Raz pijany, drugi raz po narkotykach. 23-letni kierowca wpadł 2 razy w ciągu dwóch tygodni

Mężczyzna za przekroczenie prędkości zostałby ukarany mandatem karnym w wysokości 100 złotych i 4 punktami karnymi, jednak chciał inaczej załatwić sprawę. 32-latek, chcąc uniknąć odpowiedzialności zaproponował wręczenie policjantom korzyści majątkowej w wysokości 200 złotych, za odstąpienie od jego ukarania. Funkcjonariusze uprzedzili mężczyznę, że taka propozycja jest przestępstwem, o czym jak się okazało był świadomy. 32-latek został zatrzymany do wyjaśnienia.

W piątek podczas przesłuchania usłyszał zarzut złożenia policjantom obietnicy wręczenia korzyści majątkowej, w zamian za odstąpienie od ukarania mandatem. Zgodnie z kodeksem karnym, czyn ten zagrożony jest karą od roku do 10 lat pozbawienia wolności. Ponadto 32-latek odpowie także przed sądem za popełnione wykroczenie drogowe.

📎  Temu pijanemu kierowcy piątek 13-ego przyniósł pecha

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz