Nocne poszukiwania młodego mężczyzny, który nie widział już sensu życia skończyły się szczęśliwie. Kilkudziesięciu policjantów oraz strażaków w ciemnościach i deszczu przeczesywało lasy – na szczęście udało się go w porę odnaleźć. Mężczyzna został przekazany pod opiekę lekarzy.

finał poszukiwań mężczyzny
fot. Policja

Noc z 2 na 3 sierpnia, była bardzo pracowita dla policjantów oraz strażaków z powiatu międzyrzeckiego. Przed godz. 21:00 policjanci zostali poinformowani, że mieszkaniec gminy Pszczew wyszedł z domu mówiąc, że nie widzi sensu życia i oddalił się w nieznanym kierunku.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓

Sprawa wyglądała bardzo poważnie, ponieważ rodzina twierdziła, że mężczyzna wychodząc zabrał ze sobą ostre narzędzie. Należało działać bardzo szybko, liczyła się każda chwila. Dlatego natychmiast po zgłoszeniu Komendant Powiatowy Policji w Międzyrzeczu mł. insp. Paweł Rynkiewicz, ogłosił alarm dla jednostki. Dyżurny powiadomił o akcji poszukiwawczej również straż pożarną.

Zobacz:   56-latek hodował konopie na wyspie. Plan wyglądał doskonale ale nie wypalił

W sumie kilkudziesięciu policjantów oraz strażaków ochotników przeczesywało lasy i łąki w okolicy miejsca zamieszkania mężczyzny. Zadanie utrudniał deszcz oraz panujące ciemności. W pewnym momencie, w odległości około dwóch kilometrów od miejsca zamieszkania zaginionego, policjanci oraz strażacy zauważyli mężczyznę siedzącego na ambonie myśliwskiej.

Mężczyzna został przekazany pod opiekę lekarzy.