Burmistrz Otynia, Barbara Wróblewska i Komendant Wojewódzki Policji insp. Jarosław Pasterski spotkali się aby podsumować znakomitą współpracę, którą wypracowali w ostatnich miesiącach na bazie różnych inicjatyw i zdarzeń. W ten sposób buduje się sojusz ukierunkowany na bezpieczeństwo lokalnej społeczności a taka symbioza musi być kontynuowana.

Burmistrz Otynia i Komendant Wojewódzki Policji po spotkaniu. Sojusz ukierunkowany na bezpieczeństwo
Barbara Wróblewska, Burmistrz Otynia i inspektor Jarosław Pasterski, Komendant Wojewódzki Policji w Gorzowie Wlkp. – fot. Policja

To było spotkanie poświęcone szeroko rozumianej współpracy Lubuskiej Policji z samorządowcami i mieszkańcami miasta i gminy Otyń. Wizyta Burmistrz Otynia, Barbary Wróblewskiej wraz z Kierownikiem Referatu Planowania Przestrzennego i Gospodarki Nieruchomościami – Tomaszem Twardowskim miała właśnie taki cel. – tłumaczy podinsp. Marcin Maludy, Rzecznik Prasowy lubuskiej Policji.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓
Zobacz:   82 lata temu wybuchła II wojna światowa. Władze i służby mundurowe oddały hołd poległym

Wspólne działania, inicjatywy czy realizacje prowadzone w ostatnich miesiącach stworzyły bardzo wyraźny obraz dwóch podmiotów, które wykorzystując swoje kompetencje, z sukcesami służy społeczeństwu.

To ważne, aby mieszkańcy mieli pełne przekonanie, że nie tylko w sytuacjach kryzysowych ale i na co dzień mogą liczyć na przedstawicieli wspomnianych instytucji. To efekt, który nie specjalnie powinien dziwić ale z drugiej strony bardzo istotne jest to, aby przedstawiciel samorządu terytorialnego jako gospodarz przekazywał oczekiwania mieszkańców, bo właśnie dla nich służą policjanci.

Krzepiące jest to, że te sygnały, będące niejako papierkiem lakmusowym nastrojów społecznych, są dla lubuskich policjantów bardzo pozytywne. Świadczy to o codziennej, profesjonalnej służbie i zapewnianiu bezpieczeństwa. Nie byłoby to możliwe, gdyby nie zaangażowanie ze strony władz samorządowych, które robią wszystko, aby ten sojusz był trwały.

Zobacz:   "Zjednoczeni krwią" - służby mundurowe podzieliły się płynem ratującym życie

Miniony czas pokazuje jak skutecznie można budować taką symbiozę, dzięki której zyskuje społeczeństwo. To idealnie zachowane proporcje między mieszkańcami – przedstawicielami samorządu terytorialnego, a Lubuską Policją. – mówi Maludy – W takiej sytuacji służba staje się przyjemnością, a zapewnienie bezpieczeństwa formalnością. – dodaje.