3-miesięcznym aresztem dla 33-latka, zakończyła się kontrola drogowa na terenie gminy Torzym. Mężczyzna posiadał przy sobie znaczną ilość narkotyków. Poza tym zdecydował się wsiąść za kierownicę pod ich wpływem. Jakby tego było mało nie posiadał uprawnień do kierowania i obowiązkowego ubezpieczenia auta.

Brak uprawnień, OC i sporo narkotyków w samochodzie. Kontrola drogowa zakończona aresztem dla 33-latka
fot. Lubuska Policja

Do zatrzymania 33-letniego kierowcy pod wpływem narkotyków, na terenie gminy Torzym doszło w piątek, 11 marca podczas policyjnej kontroli. Opel którym jechał mężczyzna, zwrócił uwagę patrolu gdy gwałtownie skręcił na widok radiowozu i próbował się schować za budynkiem stacji benzynowej.

Zobacz:   Samochód spadł z mostu. 21-latek przebił barierki i runął do rzeki, wcześniej pił alkohol

Torzym: Kontrola drogowa zakończona aresztem dla 33-latka

Po zatrzymaniu samochodu do kontroli, okazało się, że kierowca nie tylko prowadził pojazd bez uprawnień ale również bez obowiązkowego ubezpieczenia OC, zaś badanie na zawartość narkotyków organiźmie wykazało, że kierował będąc pod działaniem amfetaminy. Gdy funkcjonariusze przystąpili do przeszukania pojazdu, znaleźli w nim łącznie 64 gramy narkotyków – amfetaminy i marihuany.

33-latek został zatrzymany, a następnie przewieziony do policyjnej celi. Zebrany materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie podejrzanemu zarzutu posiadania znacznej ilości narkotyków. Sąd przychylił się do wniosku Policji i prokuratury o zastosowanie wobec mężczyzny aresztu na okres 3 miesięcy. Stając przed wymiarem sprawiedliwości musi on liczyć się z surowymi konsekwencjami, grozi mu bowiem kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz