Podczas zatrzymania, 21-letni diler posiadał przy sobie 23 porcje amfetaminy oraz 100 tabletek ecstasy. Policja ustaliła, że w ciągu 4 miesięcy dostarczył swoim klientom, w tym osobie małoletniej, około 850 porcji różnego rodzaju środków odurzających. Śledztwo Policji oraz Prokuratury Rejonowej ze Świebodzina doprowadziło również do zatrzymania jego dostawcy.

diler
fot. Policja.pl

Narkotyki występują pod wieloma postaciami. Są to różnego rodzaju substancje w formie proszków, tabletek, kryształów aż po te bardziej naturalne w postaci różnego rodzaju roślin. W większości przypadków dość silnie i szybko uzależniają. Osoby zajmujące się ich dystrybucją są namierzane i zatrzymywane.

📎  Włamali się do pustego domu i mieszkali w nim 4 miesiące

Dwie osoby, zajmujące się wprowadzaniem narkotyków na rynek, które z ich sprzedaży zrobiły sobie regularne źródło dochodów zatrzymali w ostatnich dniach kryminalni ze Świebodzina. Najpierw wpadł 21-latek – diler, który w momencie zatrzymania miał przy sobie 23 porcje amfetaminy oraz 100 tabletek ecstazy a następnie jego dostawca, którym okazał się 29-letni mieszkaniec powiatu świebodzińskiego.

Mężczyźni z dystrybucji narkotyków zrobili sobie stałe źródło dochodów. W trakcie policyjnego śledztwa ustalono, że młody diler przez co najmniej cztery miesiące sprzedawał narkotyki na terenie Świebodzina a klienci, wśród których były również osoby nieletnie, kupili od niego co najmniej 850 porcji różnych środków odurzających.

📎  Zniszczył szlaban parkingowy. W Polsce jest od 2 tygodniu a już grozi mu 5 lat [wideo]

Mężczyzna odpowie teraz za posiadanie znacznej ilości środków odurzających i udzielanie ich w celu osiągnięcia korzyści. Zgodnie z Ustawą o Przeciwdziałaniu Narkomanii grozi mu kara pozbawienia wolności do lat 10. Jego dostawca, który także usłyszał zarzuty dotyczące udzielania środków odurzających oraz zrobienia z tego stałego źródła dochodu dodatkowo odpowie za kierowanie 21-latkiem w tym procederze. Zarzuty posiadania środków odurzających usłyszą również klienci, którzy zaopatrywali się u nich w narkotyki. Im z kolei grozi kara pozbawienia wolności do lat 3.