Mieszkaniec Świebodzina wsiadł za kierownicę swojego samochodu i mając blisko 2 promile alkoholu postanowił pojeździć po mieście. W trakcie przejażdżki, pijany podjechał autem zagadać do dwójki ludzi siedzących w innym aucie. Jak się okazało, był to patrol policji w nieoznakowanym radiowozie.

Pijany podjechał autem zagadać do policjantów
fot. Policja.pl

Świeżo upieczony kierowca ze Świebodzina miał prawo jazdy dopiero od pół roku. Teraz dostanie 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów i uprawnienia będzie musiał wyrobić ponownie po tym jak pomimo wypitego wcześniej alkoholu postanowił jednak wsiąść za kierownicę w piątek, 20 listopada. I nie była to jego ostatnia zła decyzja tej nocy.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓
📎  Lubuskie: 9 mln zł na zajęcia dla dzieci i dodatkowe miejsca w żłobkach

Pijany podjechał autem zagadać do policjantów

Około godziny 4:00 20-latek, mając w swoim organizmie 1,8 promila alkoholu, wybrał się pojeździć po ulicach Świebodzina. Po jakimś czasie samotna jazda zrobiła się nudna, więc postanowił zagadać do dwóch nieznajomych osób siedzących w innym samochodzie.

Podjechał do zaparkowanego auta i wyszedł na rozmowę. Dwójka nieznajomych okazała się nieumundurowanymi policjantami w nieoznakowanym radiowozie.

20-latek stracił prawo jazdy, które posiadał dopiero pół roku. Grozi mu również 3-letni zakaz prowadzenia pojazdów, 2 lata pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna, nie mniejsza niż 5 tysięcy złotych.

📎  Wracali po pijaku z baru samochodem. Zderzyli się z ciężarówką