Do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych trafił 40-letni mieszkaniec gminy Sława, który wykorzystując nieuwagę osób znajdujących się w budynku usługowym na terenie Sławy we wtorek, 11 stycznia, uszkodził zamkniętą szafkę ubraniową z której ukradł wartościowe przedmioty. Pomocny kolejny raz okazał się sławski system monitoringu.

Sława: Odpowie za włamanie do szafki i kradzież
Zdjęcie ilustracyjne – fot. KWP w Gorzowie Wlkp.

Do zdarzenia doszło 11 stycznia tuż przed godziną 15 w centrum Sławy. Nieznany sprawca wszedł do budynku usługowego mieszczącego się w centrum Sławy i spacerując po obiekcie zainteresował się szatniami. Mężczyzna włamał się do jednej z szafek na ubrania z której zabrał telefon komórkowym, pieniądze i dokumenty o łącznej wartości 1100 złotych.

Zobacz:   Zniszczył ławkę, auta i wiatę przystankową. 21-latek już z zarzutami

Zaangażowani w sprawę policjanci i strażnicy miejscy badali krok po kroku pojawiające się wątki. Dzięki zapisowi kamer monitoringu już po kilku godzinach śledztwa w rękach kryminalnych znalazł się 40-letni mieszkaniec Sławy odpowiedzialny za to włamanie. Choć mężczyzna starał się odsunąć od siebie wszelkie podejrzenia, śledczy nie mieli wątpliwości co do jego winy.

W takcie przeszukania w jego miejscu zamieszkania policjanci odnaleźli w materacu łóżka skradziony telefon komórkowy oraz dokumenty pokrzywdzonej w sprawie kobiety. Mężczyźnie przedstawiono zarzut kradzieży z włamaniem, do którego przyznał się.