Leśnik z Nadleśnictwa Sława Śląska natknął się na ścięte drzewo na którym było gniazdo myszołowa. Ktoś zniszczył je celowo.

gniazdo myszołowa
fot. Pixabay

Ta zatrważająca sytuacja miała miejsce w ubiegłym tygodniu. Pochyloną nad drogę brzozę, w miejscu gdzie nie były planowane ani prowadzone żadne prace leśne, zauważyły podleśniczy, który poinformował nadleśnictwo.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓

Szczęściem w nieszczęściu było to, że ścięte drzewo z młodym pisklakiem myszołowa zawiesiło się na sąsiedniej sośnie co uratowało go przed wypadnięciem z gniazda i śmiercią. Podjęto decyzję aby z udziałem miejscowej Ochotniczej Straż Pożarnej zdjąć pisklę oraz zabezpieczyć drzewo przez powaleniem na drogę, gdyż stanowiło one realne zagrożenie dla osób spacerujących po lesie.

📎  Gubin: Uratowali rannego myszołowa

Młody myszołów będzie mógł wrócić do lasu, jednak wcześniej będzie potrzebował opieki specjalistów. Do czasu gdy opanuje umiejętności lotu pozostanie w Ośrodku Rehabilitacji Ptaków Szponiastych w Rogozińcu, potem zostanie wypuszczony na wolność.