Szprotawscy policjanci otrzymali nietypowe zgłoszenie o zbłąkanym bocianie, który wylądował na jednej z posesji. Policjanci pomogli bocianowi i nakarmili wycieńczone zwierzę. O sytuacji poinformowano przedstawicieli samorządu, którzy znaleźli bocianowi odpowiednie schronienie.

Policjanci pomogli bocianowi i znaleźli mu schronienie. Przeczeka w nim do wiosny
fot. Policja

Często piszemy o tym, że policjanci niosą pomoc nie tylko ludziom ale również zwierzętom. Tak jak we wtorkowy wieczór, 17 listopada, gdy sierż. szt. Fabian Papis oraz Marcin Sinicki zostali skierowani przez dyżurnego na ulicę Wieniawskiego w Szprotawie, gdzie na terenie jednej z posesji znajdował się bocian.

Panowi na miejscu zastali spacerującego, zbłąkanego bociana, który nie odleciał ze swoimi towarzyszami prawdopodobnie ze względu na wcześniejszą kontuzję. Bocian nie był ranny, nie bał się ludzi, nie uciekał kiedy się do niego podchodziło. Jednak nie mógł być pozostawiony bez opieki, gdyż był bardzo wycieńczony i mógłby nie przetrwać nadchodzącej zimy.

📎  Zaginął Henryk Marciniak. 70-latek nie nawiązał kontaktu z rodziną od sierpnia

Policjanci pomogli bocianowi

Szprotawscy policjanci schwytali bociana i zabrali na komisariat, gdzie na początek nakarmili go a następnie powiadomili o całej sytuacji Urząd Miejski w Szprotawie, którego przedstawiciel przyjechał po bociana na komisariat i oznajmił policjantom, że znalazł dla niego odpowiednie schronienie i opiekę. Będzie mógł tam bezpiecznie doczekać wiosny.

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz