Zielonogórscy policjanci doprowadzili do zatrzymania i tymczasowego aresztowania 65-latka podejrzanego o zabójstwo. Mężczyzna, który zabił brata w Zielonej Górze, po zabójstwie ukrył się w lesie. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.

65-latek, który zabił brata w Zielonej Górze, po zabójstwie ukrył się w lesie
fot. Policja

Do morderstwa na jednym z zielonogórskich osiedli doszło w miniony poniedziałek,7 grudnia. Na miejsce natychmiast pojechali policjanci służby patrolowej i kryminalnej, a następnie grupa dochodzeniowo-śledcza wraz z prokuratorem. W mieszkaniu funkcjonariusze ujawnili zwłoki starszego mężczyzny z raną ciętą szyi.

Brat zabił brata w Zielonej Górze

W toku powadzonych działań policjanci ustalili, że podejrzanym jest najprawdopodobniej 65-letni brat denata, który miał ukryć się w lesie pod Zieloną Górą. W związku z tym, że panował zmrok i warunki do poszukiwań były niesprzyjające, kryminalni wykorzystali specjalistyczny sprzęt. Dzięki niemu udało się odnaleźć 65-latka, który schował się w gęstych zaroślach.

📎  23-latek przyznał się do zabójstwa w Starym Strączu. Mężczyzna usłyszał zarzuty

Na miejscu przestępstwa policjanci z grupy dochodzeniowo-śledczej pod nadzorem prokuratora zabezpieczyli zwłoki do sekcji, a także zebrali materiał dowodowy niezbędny do prowadzonego postępowania. Zatrzymany 65-latek, który zabił brata w Zielonej Górze to znany policjantom zielonogórzanin. Mężczyzna odbywał już wcześniej karę pozbawienia wolności za podobne przestępstwo.

65-latek usłyszał zarzut zabójstwa za co może mu grozić kara nawet dożywotniego pozbawienia wolności. Decyzją Sądu Rejonowego w Zielonej Górze, podejrzany został tymczasowo aresztowany na trzy miesiące. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Zielonej Górze.

📎  Policjant po pracy zatrzymał pijanego kierowcę. Kierowca i pasażerka mieli na sobie tylko bieliznę

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz