Gorzowscy policjanci zatrzymali mężczyznę, który wszedł do sklepu monopolowego, wyciągnął pistolet i zażądał pieniędzy. Funkcjonariusze namierzyli podejrzanego o napad na monopolowy w Gorzowie Wlkp. w innej części miasta.

Napad na monopolowy w Gorzowie. Mężczyzna z pistoletem zażądał gotówki
Podejrzany o napad na monopolowy w Gorzowie został zatrzymany w innej części miasta – fot. Policja

Do pilnego zgłoszenia gorzowscy policjanci zostali wezwani w środę, 13 stycznia, około godziny 21. Do jednego ze sklepów monopolowych przy ulicy Słonecznej wszedł mężczyzna, który początkowo wyglądał na kolejnego klienta sklepu. W pewnym momencie sytuacja diametralnie się zmieniła. Mężczyzna wyciągnął przedmiot, który wyglądał jak pistolet. Napastnik zażądał od obsługi pieniędzy.

Napad na monopolowy w Gorzowie Wlkp.

Kobieta wydała kilkaset złotych z kasy. Chwilę później mężczyzna opuścił sklep. O całym zdarzeniu natychmiast poinformowano policję. Patrol na miejscu ustalił rysopis i szybko ruszył w poszukiwania. Informacje z miejsca trafiły do wszystkich policjantów na służbie. Do działań zaangażowano także przewodnika z psem, który podjął trop i prowadził policjantów w stronę centrum miasta.

📎  Zielona Góra: Dwie akcje poszukiwawcze jednocześnie

Na miejscu zdarzenia pracowali śledczy wraz z technikiem, by zabezpieczyć materiał dowodowy. W tym samym czasie na Skwerze Wolności patrol zauważył mężczyznę, który odpowiadał ustalonemu rysopisowi. Szybko wybiegli do mężczyzny, który nie zamierzał się zatrzymywać. Został jednak skutecznie obezwładniony. Policjanci zabezpieczyli przy nim pistolet, który okazał się atrapą i kilkaset złotych. Mężczyzna został zatrzymany w gorzowskiej komendzie.

33-latek po przesłuchaniu usłyszy najprawdopodobniej zarzuty rozboju, za co grozi mu do 12 lat więzienia. W jego sprawie śledczy będą chcieli złożyć wniosek o tymczasowy areszt. Śledztwo prowadzone jest przez gorzowską prokuraturę rejonową.

📎  Nielegalny hazard w Gorzowie. Kafejkę obsługiwała Ukrainka pracująca w Polsce nielegalnie

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz