- Ogłoszenie społeczne -

Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska w Zielonej Górze poinformował, że w Żarach stwierdzono przekroczenie poziomu docelowego ozonu.

poziom ozonu w żarach
fot. Pixabay

Poprzednia taka sytuacja miała miejsce przed miesiącem, kiedy to poziom docelowy ozonu został przekroczony w Żarach oraz w Bytnicy. Ozon (O3) jest naturalną odmianą alotropową tlenu w której trzeci atom tlenu sprawia, że jest on silnym utleniaczem fotochemicznym. Ta właściwość powoduje, że ozon w górnej warstwie atmosfery absorbuje prawie całkowicie niezwykle szkodliwe dla organizmów żywych, promieniowanie nadfioletowe, natomiast w dolnej warstwie atmosfery jest zanieczyszczeniem powietrza, które negatywnie wpływa na zdrowie ludzi – informuje Główny Inspektorat Ochrony Środowiska.

Informację o przekroczeniu poziomu docelowego ozonu (120 µg/m3) – określonego, jako maksymalne dobowe stężenia 8-godzinne kroczące, które nie powinny nastąpić częściej niż 25 razy w roku uśrednione dla okresu z ostatnich 3 lat, przekazał Lubuski Urząd Wojewódzki.

Regionalny Wydział Monitoringu Środowiska w Zielonej Górze odnotował przekroczenie poziomu docelowego O3 (ozonu) na swojej stacji monitoringu w Żarach na ul. Szymanowskiego w czwartek, 18 czerwca 2020. Przekroczenie objęło 30,6 tys. osób na terenie miasta Żary – poinformowano w komunikacie.

Jak przyczynę wskazano warunki meteorologiczne sprzyjające się formowaniu ozonu, oddziaływania naturalnych źródeł emisji lub zjawisk nie związanych z działalnością człowieka.

Podwyższone stężenie ozonu w powietrzu może prowadzić do reakcji zapalnych oczu czy chorób dróg oddechowych, w tym nasilenia objawów astmy oraz zmniejszenia wydolności płuc. Organizm człowieka broni się przed przedostającym się do płuc ozonem i zmniejsza ilość wdychanego tlenu, co w konsekwencji może powodować nasilenie chorób układu krążenia. Ozon może powodować senność, bóle głowy i znużenie oraz spadek ciśnienia tętniczego krwi. Ponadto podwyższone stężenia ozonu niszczą roślinność oraz przyspieszają korozję materiałów.

1 komentarz

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz