Zielonogórscy policjanci ostrzegają o nowym oszustwie, w którym przestęcy namawiają na inwestycje w kryptowaluty lub metale szlachetne. Na takich właśnie transakcjach zielonogórzanin stracił ponad 120 tysięcy złotych.

Internetowa znajoma zaproponowała inwestycje w kryptowaluty. Zielonogórzanin stracił 120 tys. zł
fot. Pixabay

W ostatnim czasie mundurowi przyjęli zawiadomienie od mieszkańca Zielonej Góry który został oszukany na ponad 120 tys. złotych. Przestępcy przekonali go, że może bezpiecznie zainwestować swoje pieniądze w kryptowaluty i w krótkim czasie zarobić duże pieniądze.

Jak opowiedział policjantom mężczyzna, oszukała go kobieta, którą poznał przez Internet kilka miesięcy wcześniej. Na początku Internetowej znajomości tylko ze sobą rozmawiali, ale po pewnym czasie kobieta o imieniu Anna, która poinformowała, że na stałe mieszka w Singapurze, zaproponowała mężczyźnie inwestycje w kryptowaluty. Mężczyzna się nie zgodził, ale kontynuował znajomość. Po pewnym czasie kobieta ponowiła propozycję inwestycji i pokazała swoje zarobki. Skuszony obietnicą szybkiego i dużego zysku postanowił zainwestować na początku 10 tysięcy złotych, a następnie wpłacał kolejne pieniądze. W sumie przelał ponad 120 tysięcy złotych.

Zobacz:   Akcje na giełdzie. Gdzie, jak i czy warto w nie zainwestować?

Polecamy: Bezpieczne inwestycje w kryptowaluty na regulowanej platformie tradingowej Zonda

Mężczyzna cały czas obserwował swoje inwestycje w kryptowaluty w tak zwanym wirtualnym portfelu. Problem pojawił się w chwili, gdy chciał wypłacić swoje pieniądze. Jego internetowa znajoma przestała odbierać telefony, a w wirtualnym portfelu pojawiła się informacja, ze jego pieniądze są zamrożone i musi wpłacić kolejne pieniądze. O zaistniałej sytuacji oszukany mężczyzna powiadomił policję.

Jak informuje zielonogórska policja, nie ma dnia, bez zgłoszeń od oszukanych mieszkańców powiatu zielonogórskiego, którzy przez nieostrożność w sieci tracą pieniądze. Czasami oszuści nakłaniają do kliknięcia na przesłane przez siebie linki, które kierują do fałszywych stron wyłudzających dane dostępowe do konta. Innym razem każą instalować różne aplikacje, które również umożliwiają im dostęp do naszych kont i kradzież pieniędzy. W jeszcze innych przypadkach udają klientów, którzy chcą od nas kupić towar wystawiony na portalu aukcyjnym i wyłudzają od nas dane, żeby następnie nas okraść.

Zobacz:   Zainwestowała 890 zł, w dwa dni straciła 200 tys. zł. Skusiła się na fałszywe inwestycje w Internecie

Bezwględnie chrońcie swoje dane podczas korzystania z Internetu. Nie podawajcie danych do logowania na konta bankowe czy numerów kart. Nie przekazujcie też żadnych poufnych informacji przez telefon. Nie klikajcie na podane linki i nie instalujcie w ten sposób aplikacji, aby nie narazić się na utratę oszczędności życia. Przede wszystkim zaś, nie podejmujcie żadnych decyzji w pośpiechu.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz