We wtorek, 22 czerwca, przed Urzędem Marszałkowskim, Łukasz Mejza zorganizował konferencję prasową „Walka Marszałek vs. Rząd, czyli finansowy nokaut dla Lubuszan”, na której skomentował sytuację wokół Funduszy Europejskich na lata 2021-2027 w Lubuskiem i niską aktywność zarządu w negocjacjach i zaproponował mediacje pomiędzy województwem, a stroną rządową.

W poniedziałek 21. czerwca na antenie Radia Zachód wiceminister funduszy i polityki regionalnej Waldemar Buda udzielił wywiadu, w którym został zapytany, jak przebiega rozdział środków z funduszy unijnych na lata 2021-2027 w województwie lubuskim. Mowa o 737 milionach złotych dla naszego województwa, które musimy odpowiednio zagospodarować.
Wiceminister Buda stwierdził, że negocjacje w tym obszarze w Lubuskiem idą znacznie gorzej, niż w innych województwach. Marszałek nie jest w nich aktywna i nie inicjuje rozmów.
– Pani Marszałek idzie na otwartą wojnę z rządem i niestety, z Lubuszan uczyniła mięso armatnie. Lubuskie to najbardziej skłócone województwo z władzą centralną i to jest fakt. Ja nie chcę być polityczną swatką, ale strażnikiem lubuskiego interesu. – mówił Łukasz Mejza – Dlatego ja, Poseł na Sejm RP, zapraszam dziś na kolację Marszałek Polak i Pana wiceministra Budę. Ja wierzę, że przy wspólnym stole, dojdziemy do porozumienia, dla dobra Lubuszan.
– Porozmawiajmy o tym, jak zadbać o ich interes i nie tylko o tym, jak mądrze rozdysponować te środki, ale jak pozyskać ich więcej, bo, jak podkreśla strona rządowa, najbardziej aktywne regiony dostaną premię. – zachęcał Mejza – Czemu znowu my mamy być gorsi od innych?