Trzydziestu kandydatów z trzech województw walczy o pierwszy stopień podoficerski. Gospodarzem kursu podoficerskiego SONDA jest 12. Wielkopolska Brygada Obrony Terytorialnej. Za żołnierzami intensywny weekend, który spędzili we Włościejewkach.

Kurs podoficerski SONDA. Walka o dwie belki rozpoczęta
fot. DWOT

Kapralami mogą zostać tylko najlepsi żołnierze. Właśnie dlatego muszą zaliczyć zajęcia „leadership” – czyli z przywództwa. W tym celu, starsi podoficerowie dowództwa (SPD) zorganizowali zajęcia w European Security Academy we Włościejewkach. Żołnierze działali w dwunastoosobowych sekcjach. Każdy z nich musiał pokazać się z jak najlepszej strony w roli dowódcy a to oznacza, że na zespół należy spojrzeć jak na jedno ogniwo a nie jak pojedynczy żołnierz. Rolą dowódcy jest motywowanie swojej drużyny i precyzyjne stawianie zadań. O stopień podoficerski w Wielkopolsce walczą żołnierze terytorialnej służby wojskowej z 12. WBOT, 7. PBOT oraz 14. ZPBOT. Nad ich wyszkoleniem czuwają instruktorzy oraz Starsi Podoficerowie Dowództwa wielkopolskiej brygady.

Zobacz:   Listopadowa pogoda im nie straszna - postanowili zostać żołnierzami

Aby dostać się na kurs podoficerski SONDA, trzeba wykazać się wiedzą, chęciami i sprawnością fizyczną. Wszystkie te cechy poddawane są nieustannej weryfikacji podczas kursu. Oznacza to, że wszyscy muszą walczyć do końca. Kandydaci mają zostać w przyszłości dowódcami drużyn i sekcji a to oznacza, że będą odpowiadać za swoich żołnierzy i stawiać im zadania. W tej chwili sprawdzamy ich zdolności przywódcze – tłumaczy st. chor. szatab. Jacek Kaźmierczak, starszy podoficer dowództwa 12. WBOT, organizator kursu.

Leadership

Każdy żołnierz tym razem na zadania musi spojrzeć z perspektywy instruktora-dowódcy. W miniony weekend przyszli podoficerowie stawili czoła wielu zagadnieniom. W swoich sekcjach pokonywali przeszkodę wodną za pomocą pontonów oraz przeprawiali się na linie. W przypadku, gdy jeden z członków sekcji nie wykonał zadania, dowódca wyznaczał żołnierza, który drugi raz musiał podjąć trud linowej przeprawy przez akwen. SPD sprawdzali również, jak żołnierze radzą sobie z poruszaniem się w budynkach, czyli z elementami tzw. czarnej taktyki. Do tego celu wykorzystano miasteczko „Mogadisz”. Po południu nadszedł czas na poszerzanie wiedzy z zakresu medycyny pola walki. Kursanci tym razem musieli ewakuować rannych i udzielić im pierwszej pomocy. Instruktorzy zadbali o jak najbardziej realistyczne wątki. Fantomy wykorzystywane do zajęć ważyły około 70 kg. W przerwach, żołnierze trenowali elementy crossfit i walki wręcz. Noc również upłynęła pracowicie. Przyszli podoficerowie odbyli zajęcia z topografii.

Zobacz:   Listopadowa pogoda im nie straszna - postanowili zostać żołnierzami

Cieszę się, że tu jestem. Zamierzam dać z siebie wszystko. Chyba jestem na dobrej drodze. Czekałem na swój moment i udało się! Sonda to poszerzanie horyzontów. Bardzo chcę spełniać się w roli dowódcy drużyny – mówi jeden z kursantów.

Ostateczna weryfikacja – egzamin końcowy

Każdy, kto wytrwa do końca, musi zdać egzamin końcowy. Poziom wiedzy i umiejętności dowódcze sprawdzać będą instruktorzy 12. WBOT, którzy poddają terytorialsów ocenie każdego dnia oraz instruktorzy ze Szkoły Podoficerskiej SONDA. Zwieńczeniem kursu będzie uroczysta promocja i otrzymanie upragnionych dwóch belek.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz