Brandenburskie Muzeum Krajowe Sztuki Współczesnej (BLMK) wspólnie z Fundacją Genshagen zaprezentowało wystawę zbiorową laureatów konkursu fotograficznego „Kształtowanie spójności – sąsiedztwo w Europie”. Nowa wystawa w Muzeum sztuki BLMK we Frankfurcie nad Odrą będzie dostępna w sali wystawowej Packhof do 6 listopada.

Nowa wystawa w Muzeum sztuki BLMK we Frankfurcie nad Odrą
Materiały proasowe – fot. Filip Piotrowicz/BLMK

W 2020 roku Fundacja Genshagen zaprosiła fotografów w wieku poniżej 35 lat do wzięcia udziału w niemiecko-francusko-polskim konkursie fotograficznym „Kształtowanie spójności – sąsiedztwo w Europie” i zaprezentowania swoich interpretacji na temat europejskiego sąsiedztwa w postaci serii zdjęć. Wyróżniono zdjęcia autorstwa Anais Docteur (Francja), Jakoba Ganslmeiera (Niemcy) i Filipa Piotrowicza (Polska). W ramach wystawy „Nachbarschaften / Sąsiedztwo / Voisinages – eksploracje fotograficzne” w Packohofie we Frankfurcie nad Odrą, nagrodzone fotografie zostały po raz pierwszy zaprezentowane szerokiej publiczności.

Zobacz:   "Artysta przez duże A". Ryszard Wolbach od 45 lat zachwyca nas swoimi pieśniami [wywiad]

Frankfurt nad Odrą: Nowa wystawa w Muzeum sztuki BLMK

W serii „Welcome to Orée”, francuska fotografka kwestionuje homogenizację miejskiego środowiska życia na przykładzie osiedla na południowy wschód od Paryża. W Orée, w latach 80. wybudowano 260 domów według jednakowego projektu. Jednak idylliczne, zamknięte środowisko życia, które w wielu miejscach uważane jest za mieszkanowy sukces, nie oferuje miejsca na indywidualny rozwój. W fotografiach Docteur, na których wszędzie widać ślady ludzkiej działalności, sam człowiek nie jest jednak obecny, pozostaje anonimowy. Pozorna normalność wydaje się dziwna i nierealna, dlatego osiedle w Orée staje się niepokojącym tłem na stonowanych fotografiach.

Fotograf z niemiec w 2015 roku przejechał ponad 10 tys. kilometrów przez nieznaną mu wcześniej Polskę i prześledził warunki życia i społeczne przemiany w swojej serii „Lovely Planet: Poland”. W rezultacie powstał przewodnik turystyczny o bardzo indywidualnym charakterze, którego tytuł żartobliwie nawiązuje do znanego na całym świecie przewodnika „Lonely Planet”. Podczas podróży Ganslmeier odkrywa kraj kontrastów. Do swojego nietypowego i dowcipnego „przewodnika” po kraju sąsiadów fotograf napisał krótkie teksty, które często ironicznie komentują dany motyw. Rozmyślnie wybiera dla nich taką samą formę prezentacji, jak w przypadku swoich kolorowych zdjęć w małym formacie. Tekst i obraz uzupełniają się wzajemnie.

Zobacz:   "Artysta przez duże A". Ryszard Wolbach od 45 lat zachwyca nas swoimi pieśniami [wywiad]

Fotograf z Polski, Filip Piotrowicz, wychował się na Mazurach na opowieściach dziadków, którzy w 1945 roku przyjechali do tego regionu z daleka. Jako dziecko nie rozumiał, kiedy mówiono o wszystkich opuszczonych domach, które zostały ponownie zaludnione. Gdzie podziali się wszyscy ludzie, dawni niemieccy mieszkańcy małych mazurskich wsi? Jako nastolatego Piotrowicz myślał, że wszyscy Niemcy uciekli. Potem jednak wyruszył na ich poszukiwanie z aparatem fotograficznym i tak powstał cykl „A nam się zostało”. Młody polski fotograf spotkał się i przeprowadził wywiady z tymi, którzy pozostali i przedstawia ich twarze w przejmujących portretach. Na ich indywidualne losy wskazują dodatkowo cytaty. W swoim cyklu naświetla skomplikowane relacje sąsiedzkie między mieszkającymi na mazurach Niemcami i Polakami, odważa się spojrzeć z wyczuciem na własną przeszłość i w ten sposób wydobywa kolejne niuanse o swojej ojczyźnie.

Zobacz:   "Artysta przez duże A". Ryszard Wolbach od 45 lat zachwyca nas swoimi pieśniami [wywiad]

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz