Pomimo sukcesywnie wprowadzanych ograniczeń, produkcja plastiku ciągle rośnie. Olbrzymim problemem są wszelkiego rodzaju wyroby z tworzyw sztucznych, w tym popularne foliówki. To dobry moment, by zrezygnować z tego rodzaju produktów i w prosty sposób zacząć chronić środowisko.

Świat tonie w plastiku a popularne foliówki to w Polsce prawdziwa plaga. Rezygnując z nich pomożemy środowisku
fot. Pixabay

Mimo że dziś w wielu częściach świata w zdecydowany sposób odchodzi się od tworzyw sztucznych, ostatnie kilkadziesiąt lat bez wątpienia można określić prawdziwą eksplozją ich popularności. Jednym z motorów napędowych rozpowszechnienia plastikowych produktów w niemal każdym zakątku globu było wynalezienie w 1965 r. przez Gustawa Thulina Stena toreb zakupowych, wytwarzanych właśnie z tego materiału. Potwierdzają to dane udostępniane przez platformę Statista – foliówki to plaga naszych czasów.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓

Jeszcze w 1950 r. światowa produkcja plastiku wynosiła zaledwie 1,5 mln ton. Tymczasem w 2019 r. osiągnęła ona pułap 368 mln ton, wzrastając tylko w trakcie ostatnich 10 lat o ponad 36 proc. Dodatkowo, znaczna część zużytych artykułów z tworzyw sztucznych, między innymi jednorazowych opakowań, nie trafia do recyklingu, zaśmiecając środowisko. 

📎  H2Plastik. Taniec przeciwko plastikowi

Niestety odpady, również foliówki czy innego rodzaju produkty stworzone z plastiku, bardzo często znajdują się na dzikich wysypiskach. To w Polsce prawdziwa plaga. Nieprofesjonalne i pozbawione jakiejkolwiek kontroli instalacje zagrażają środowisku naturalnemu, w tym lasom, zwierzętom czy nawet wodom gruntowym – wyjaśnia Felice Scoccimarro, prezes Amest Otwock sp. z o.o. Według Głównego Urzędu Statystycznego, tylko w 2019 r. na terenie naszego kraju zlikwidowano aż 11 370 dzikich wysypisk. Rok wcześniej ta liczba była nieco niższa – 10 541. 

Plastik plagą naszych czasów

Jednym z głównych problemów, dotyczących gigantycznej produkcji tworzyw sztucznych, jest ich szkodliwość dla lokalnych ekosystemów. Szacuje się, że foliówki ulegają rozkładowi przez około 500 lat. To stwarza konieczność zagospodarowania ogromnych ilości śmieci. Zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że produkcja jednej foliówki trwa tylko sekundę, a używa się jej średnio przez mniej niż pół godziny. Tymczasem w Unii Europejskiej zaledwie ok. jednej trzeciej plastikowych odpadów poddaje się recyklingowi. W kontekście popularnych reklamówek jest jeszcze gorzej. Jedynie co dziesiąta ulega przetworzeniu, pomimo że stanowią ogromne zagrożenie.

📎  H2Plastik. Taniec przeciwko plastikowi

Plastikowe torby powodują każdego roku śmierć milionów zwierząt. Dużym problemem są odpady, które wyrzucane są do wody. Wielka Pacyficzna Plama Śmieci ma powierzchnię aż pięciokrotnie większą niż Polska i składa się w większości właśnie z tworzyw sztucznych. Co więcej, trafiają one do organizmów ptaków czy żółwi, powodując ich zatrucie. Ryby z kolei, wpadając w foliową siatkę, nie potrafią wydostać się z pułapki. Dlatego tak ważne jest właściwe unieszkodliwianie wszystkich odpadów – podkreśla Felice Scoccimarro. 

Recepty na ograniczenie zużycia plastiku

W Unii Europejskiej, również w Polsce, w ostatnich latach wprowadzone zostały opłaty recyklingowe. W ten sposób podczas zakupów bezpłatne są tylko najcieńsze foliówki, choć i je warto użytkować jedynie sporadycznie, nie pakując każdego warzywa czy owocu do osobnej torebki, która i tak po chwili trafi na śmietnik. Dlatego dobrym pomysłem jest zabranie do sklepu własnej, wielorazowej, bawełnianej torby. 

📎  H2Plastik. Taniec przeciwko plastikowi

Kolejny, odgórny krok, prowadzący do ograniczenia użycia tworzyw sztucznych, to funkcjonujący od stycznia 2021 r. na terenie całej UE zakaz sprzedaży m.in. plastikowych sztućców, talerzyków czy słomek. Dodatkowo, państwa członkowskie zostały zobowiązane do płacenia 80 eurocentów za każdy wykorzystany kilogram plastiku, który nie zostanie poddany recyklingowi.