Filatelistyka to nic innego jak kolekcjonowanie znaczków pocztowych. To hobby ma dość długą tradycję, również w Polsce. Pasja ta daje sporo satysfakcji i pozwala nieco zarobić. Najdroższe polskie znaczki pocztowe kosztują niekiedy tyle, co dobrej klasy samochód. Bardzo dużą popularnością cieszą się np. okazy z wieku XIX.

Jaką wartość mają najdroższe polskie znaczki pocztowe?
Materiał promocyjny partnera – fot. aukcjefilatelistyczne.pl

Ile kosztują stare polskie znaczki pocztowe?

Polski rynek filatelistyczny jest wciąż jeszcze stosunkowo mało rozwinięty. Ile kosztują stare polskie znaczki pocztowe? Ceny są mocno zróżnicowane. Przez kolekcjonerów cenione są np. znaczki od okresu międzywojennego do roku 1956 czy okazy starsze. Ich wartość rośnie wraz z upływem czasu. 

Na rynku nie brakuje ciekawych znaczków, chociaż nie zawsze jest na nie wielu kupców. Często obiekty filatelistyczne są sprowadzane do Polski zza granicy np. z Wielkiej Brytanii czy Niemiec. Sporą popularnością cieszą się aukcje internetowe. Cenniki starych polskich znaczków pocztowych ustala się, mając na uwadze wiele czynników. W końcu nie brakuje zamożnych kolekcjonerów, którzy za ciekawy okaz, są w stanie zapłacić naprawdę sporo. 

Co wpływa na cenę polskich znaczków pocztowych?

Dla polskich filatelistów najbardziej interesujące są na ogół znaczki krajowe. Ich cena zależy od wielu czynników np. stanu zachowania, unikatowości, niedostępności czy cech dodatkowych. Duże znaczenie ma także jakość znaczka. Wiele osób nie chce kupować egzemplarzy odklejonych czy skasowanych. Najdroższe polskie znaczki pocztowe to okazy rzadkie, a więc takie, które nie były produkowane masowo. Nie zaliczają się do nich zazwyczaj znaczki z okresu PRL, które drukowano na ogromną skalę. 

Nie da się ukryć, że zbieranie znaczków to hobby dość drogie. Najdroższy egzemplarz na świecie został sprzedany w roku 2014 za kwotę 9,5 mln dolarów. Przedstawia on wizerunek okrętu i ma dewizę dawnej kolonii brytyjskiej. Polskie znaczki pocztowe takich cen nie osiągają. Jednak i one znajdują się w centrum zainteresowania wielu zapalonych kolekcjonerów.

Co o tym sądzisz? Zostaw komentarz