- Ogłoszenie społeczne -

Czy warto się szczepić na grypę? W jakim momencie pandemii jesteśmy? Na te pytania podczas obrad konwentu odpowiadała prof. Maria Gańczak, kierownik Katedry Chorób Zakaźnych Collegium Medicum UZ.

czy warto się szczepić na grypę
fot. Pixabay

Pandemia w Polsce: sytuacja staje się dramatyczna

Profesor poinformowała, że w nadchodzącym sezonie jesienno-zimowym w centrum naszego zainteresowania będą dwa groźne wirusy: SARS-Cov-2 i wirus grypy. – Zakażenie nimi może prowadzić do ciężkich uszkodzeń zdrowia, łącznie ze zgonem – podkreślała. Poinformowała, że jeżeli chodzi o grypę, w Polsce rocznie choruje ok 3,5-4 mln osób, z czego kilkanaście tysięcy jest hospitalizowanych, a kilkadziesiąt umiera.

W tym przypadku mamy mapę, zgodnie z którą postępujemy. Natomiast jeżeli chodzi o zakażenia SARS-Cov-2, błądzimy po omacku, ale po pół roku możemy już do jakiś wniosków dojść i dokonać bilansu – podkreślała wirusolożka.

I tak, na początku mieliśmy wzrost zachorowań, później udało się wypłaszczyć krzywą. – To jest już przeszłość. Europa i Świat zmaga się obecnie z drugą fazą epidemii. Polska nie jest zieloną wyspą. Mamy całkowite rozluźnienie kontroli zakażeń, powracających z wakacji Polaków, otwieramy szkoły, które w naszym odczuciu nie są miejscami bezpiecznymi. To wszystko składa się na sytuację, która zaczyna być dramatyczna. Mamy powyżej tys. przypadków dziennie i jeżeli nic nie zrobimy liczba zakażeń będzie się podwajać. Testujemy najmniej w Europie. To drastyczne ograniczenie liczby testów pozwala wirusowi rozprzestrzeniać się w sposób niekontrolowany. Więc boimy się, że to, co się dzieje będzie odpowiadało modelowi szwedzkiemu, czyli uzyskiwaniu zbiorowej odporności bez żadnych zahamowań. Mam jednak nadzieję, że się zatrzymamy – mówiła profesor Gańczak.

Czy warto się szczepić?

Na COVID-19 nie ma leku ani szczepionki. Jednak przed grypą możemy się ochronić. Jednym ze sposobów jest szczepionka.

Dlaczego warto się szczepić na grypę?

  • Szczepienie pozwoli uniknąć wizyty u lekarza związanej z zakażeniem grypą, co spowoduje zmniejszenie szansy na zakażenie wirusem SARS-Cov-2
  • Szczepienie pozwoli lekarzom szybciej postawić diagnozę w przypadku SARS-Cov-2
  • Szczepienie wzmocni nasz organizm. Może być tak, że spotkają się dwa wirusy w organizmie, co może spowodować znacznie cięższy przebieg choroby lub najpierw grypa wyniszczy nasz organizm, a później pojawi się SARS-Cov-2
  • Szczepienie chroni przed ciężkim przebiegiem COVID-19
  • Szczepienie może pomóc w redukcji ciężkiego przebiegu grypy i uniknąć powikłań skutkujących hospitalizacją i zgonem
  • Szczepienie może pomóc uniknąć obciążeń systemu ochrony zdrowia z powodu kumulacji zakażeń wirusem SAR Cov-2
  • Szczepienie pozwoli na zmniejszenie zachorowalności na grypę i reedukacja powikłań

Krótko mówić na grypę warto się szczepić. Problemem jest jednak brak szczepionek na rynku.

Ilość szczepionek wystarczy dla 5% populacji. Jeżeli rządowi uda się pozyskać dodatkowe szczepionki, to zaszczepionych zostanie 6,1% Polaków. Ministerstwo Zdrowia tłumaczy deficyt w dostawach tym, że zakontraktowali szczepionki w liczbie, która do tej pory wystarczała. Bowiem my, Polacy, jesteśmy na ostatnim miejscu w Europie pod względem wszczepialności na grypę i to od lat się nie zmienia. Ale przecież już 4 marca wiedzieliśmy, że w Polsce będzie epidemia. Gdzie wówczas byli przedstawiciele odpowiednich resortów, którzy zajmują się kontraktowaniem szczepień? Poza tym Polacy nie wierzą w skuteczność szczepień na grypę. Polska jest jedynym krajem UE, gdzie drastycznie spadło zaufanie do szczepień – poinformowała profesor Gańczak.

Co więc zrobić w przypadku braku szczepień? Trzy podstawowe zasady:

  • maskowanie
  • dystans społeczny
  • dezynfekcja

– Apeluję do Państwa marszałków zachęcajcie do tych działań, bądźcie przykładem. Apeluję także o działania mające na celu podnoszenie świadomości w zakresie szczepień poprzez edukację i komunikację. Apeluję o monitorowanie sytuacji związanej ze szczepieniami na grypę i transregionalną wymianę doświadczeń – mówiła wirusolożka – Szczepcie się państwo i dajcie dobry przykład – dodała.

System ochrony zdrowia niewydolny

Blok zdrowotny uzupełniło wystąpienie prof. Marka Niezgódki – dyr. Centrum Cyfrowej Nauki i Technologii, Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie, który mówił o wpływie epidemii na system ochrony zdrowia. Prof. mówił o efektach zamknięcia lub zdecydowanego ograniczenia działania systemu ochrony zdrowia. Podkreślał, że z analiz wynika, że system nie byłby wstanie odrobić zaległości w niektórych województwa.

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz