Policjanci z CBŚP z grupy tzw. łowców cieni zatrzymali Sylwestra G., poszukiwanego czerwoną notą przez Interpol. Mężczyzna był także poszukiwany ENA w celu odbycia kary pozbawienia wolności za udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym oraz przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu, w tym także z użyciem broni palnej. Natomiast funkcjonariusze CBŚP z Opola zatrzymali poszukiwanego od 3 lat mężczyznę, który miał do odbycia karę 8 lat pozbawienia wolności m.in. za rozbój, kradzież z włamaniem, a także przestępstwo narkotykowe. W trakcie akcji policjanci zabezpieczyli m.in. broń palną i amunicję.

cbśp
fot. Materiały prasowe/CBŚP

Dzięki współpracy policjantów z grupy tzw. łowców cieni z funkcjonariuszami z Zarządu w Warszawie Centralnego Biura Śledczego Policji ustalono miejsce ukrywania się poszukiwanego Sylwestra G. Mężczyzna był ścigany na podstawie Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz czerwonej noty Interpolu, jako osoba mogąca posiadać broń palną.

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓
Zobacz:   Odpowiedzą za włamania do domków letniskowych w Sławie

Sylwester G. był poszukiwany w celu odbycia kary pozbawienia wolności za takie przestępstwa jak: udział w zorganizowanej grupie przestępczej o charakterze zbrojnym, usiłowanie zabójstwa, posiadanie broni palnej bez zezwolenia, rozboje, w tym z użyciem broni palnej, podrobienie dokumentu z zamiarem wykorzystania go jako autentyczny czy próby napadów z użyciem broni palnej. Swoją przestępczą działalność dokonywał pod parasolem zorganizowanej grupy przestępczej tzw. „łódzkiej ośmiornicy”.

Sylwester G. ukrywał się przed organami ścigania od 2015 roku, kiedy to opuścił zakład karny, w którym odbywał zasądzoną karę. Jak wynika z ustaleń policjantów CBŚP często zmieniał miejsce pobytu. Według funkcjonariuszy ukrywał się w Niemczech lub w Polsce. W kraju przebywał na terenie województwa łódzkiego oraz świętokrzyskiego. Nowo poznanym znajomym przedstawiał się jako mechanik samochodowy, pochodzący z powiatu bełchatowskiego.

Poszukiwany został namierzony w minionym tygodniu na jednym z osiedlowych parkingów w Bełchatowie. Tam też został zatrzymany. Ubrany w roboczą odzież, aby nie wzbudzać swoją osobą zainteresowania mieszkańców bloku, a także organów ścigania. Nieschludny wygląd oraz zasłanianie znacznej części twarzy maseczką higieniczną w związku z pandemią koronawirusa, wydawałoby się że pozwoli mu skutecznie ukrywać się w dalszym ciągu.

Zobacz:   Kilogram narkotyków o czarnorynkowej wartości 200 tys. złotych nie trafi na rynek

Zatrzymany został osadzony w Areszcie Śledczym, skąd trafi do Zakładu Karnego w celu odbycia zasądzonej kary pozbawienia wolności.

wideo: Materiały prasowe/CBŚP

Natomiast policjanci CBŚP z Opola ustalili, że w powiecie opolskim może przebywać ukrywający się od 3 lat przed polskim wymiarem sprawiedliwości 37-letni mężczyzna. Funkcjonariusze bardzo dokładnie zaplanowali działania tym bardziej, że przypuszczali, iż poszukiwany może posiadać broń. Błyskawiczną akcję zatrzymania przeprowadzili policjanci z zespołu specjalnego CBŚP z Opola. Mężczyzna był kompletnie zaskoczony widokiem funkcjonariuszy. Policjanci przeszukali jego samochód oraz miejsce zamieszkania. W aucie znaleźli i zabezpieczyli dowód osobisty ze zdjęciem przedstawiającym wizerunek poszukiwanego, ale na którym znajdowały się dane innej osoby. Natomiast w trakcie przeszukania domu, w którym przebywał funkcjonariusze znaleźli i zabezpieczyli broń wraz z amunicją, a także narkotyki.

Zobacz:   Seryjny włamywacz zatrzymany. Policjanci zaskoczyli go gdy spał w aucie

Zatrzymany ma do odbycia kilka kar pozbawienia wolności, łącznie w wymiarze 8 lat m.in. za rozbój, kradzież z włamaniem, a także przestępstwo narkotykowe.

Policjanci CBŚP doprowadzili mężczyznę do Prokuratury Okręgowej w Opolu, gdzie usłyszał zarzuty dotyczące nielegalnego posiadania broni palnej i amunicji, a także posiadania narkotyków. Po czynnościach został doprowadzony do Zakładu Karnego. Funkcjonariusze obecnie ustalają między innymi czy zabezpieczona broń mogła być wykorzystana do popełnienia innych przestępstw, a także sprawdzają czy zatrzymany mógł posłużyć się zabezpieczonym dokumentem z danymi innej osoby.