Przyszłość portu lotniczego Zielona Góra-Babimost – to temat spotkania marszałek Elżbiety Anny Polak oraz członka zarządu województwa Marcina Jabłońskiego z władzami Państwowych Portów Lotniczych.

Jaka przyszłość czeka port lotniczy Zielona Góra-Babimost?
fot. Press kit/Port lotniczy Zielona Góra-Babimost

Podczas spotkania marszałek Elżbieta Anna podkreślała, że samorządowi województwa bardzo zależy na rozwoju portu lotniczego Zielona Góra-Babimost. – Bardzo mocno się tym zajmujemy w granicach naszych możliwości i krok po kroku zdobywamy lotnictwo. Mamy też swoje małe sukcesy – podkreślała. 

↓ Kontynuuj czytanie po reklamie ↓

Członek zarządu Marcin Jabłoński przedstawił informacje na temat portu lotniczego oraz jego atuty i potencjał – Ta infrastruktura, którą mamy wydaje się być cenna i może być wykorzystywana także do celów wojskowych. Stwarza możliwości rozwoju. To lotnisko  które ma potencjał wart wykorzystania – przekonywał. Omówił także inwestycje wykonane na lotniku przez samorząd województwa. Miały one na celu podniesienie standardu oraz rozwoju potencjału porty. Łączny koszt inwestycji to 19 mln zł. – One przyniosły efekty w postaci poprawy wskaźników dot. ilości podróżnych i nowych kierunków – wyjaśnił Jabłoński.

Zobacz:   Próba samobójcza w Zielonej Górze. Policjanci uratowali życie 19-latce w ostatniej chwili

Mowa była także o planowanych inwestycjach. To m.in. parking przy lotnisku, budowa terminala odlotów połączonego z terminalem przylotów, rozbudowa powierzchni cargo, przekształcenie obecnego terminala odlotów na terminal do obsługi General Aviation – obsługi małych samolotów. Wśród kierunków rozwoju lotniska Zielona Góra-Babimost znalazły się m.in. komercjalizacja terenów inwestycyjnych na lotnisku oraz wokół lotniska, kontynuacja umowy z LOTem i tour operatorami, wejście w segment cargo dla podmiotów gospodarczych lokujących się na terenie województwa lubuskiego oraz rozwój siatki połączeń międzynarodowych i krajowych.

Paweł Siennicki zapewniał, że PPL widzi potencjał lotniska i determinację samorządu. – Widzimy państwa dobrą wolę i dobrą energię, którą mam nadzieję, że razem wykorzystamy. Zależy nam na rozwoju lotnisk, a nie ich zamykaniu. Lotnisko to nie jest infrastruktura, na która się patrzy krótkoterminowo. Ona wpływa na promocję i rozwój regionu – zaznaczył.

Zobacz:   Obwodnica Słubic musi powstać, zwiększyłaby potencjał gospodarczy miasta

Mówił także o obecnej sytuacji PPL. – Obecnie jesteśmy w sytuacji, gdzie po raz pierwszy będzie „pod kreską”. Musicie więc mieć państwo to na uwadze. Obecnie realizujemy projekt budowy lotniska w Radomiu i musimy to sfinalizować. Mamy nadzieję, że będzie to koło zamachowe dla tamtego regionu. I bardzo bym chciał, żeby tę samą funkcję pełniło dla regionu lubuskiego lotnisko w Babimoście.  Głęboko wierzę w ten region i widzę jego potencjał – przekonywał.

Jego zdaniem najważniejsza jest rozbudowa siatki połączeń lub też połączeń cargo – krótko mówiąc zwiększenie operacji lotniczych na tym lotnisku. Marszałek podkreślała, że dla przedsiębiorców ważna jest też infrastruktura wokół lotniska, więc trzeba te dwa aspekty połączyć.

Zobacz:   Lubuskie EKOlogiczne – poznaliśmy zwycięzców

Podczas spotkania PPL reprezentowali wiceprezesi PPL, który zarządza portem lotniczym: Paweł Siennicki oraz Stefan Świątkowski oraz dyrektor portu lotniczego w Babimoście Michał Anczykowski. Samorząd województwa obok członków zarządy reprezentowali: Wacław Maciuszonek – przewodniczący sejmiku, Sławomir Kotylak – dyrektor Departamentu Infrastruktury i Komunikacji oraz prezes zarządu spółki Zielona Góra-Babimost Maciej Pawliński.

Co o tym sądzisz? Dodaj komentarz